Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 kwietnia 2018

Tradycyjny Polski Rosół

Witam Was Serdecznie !
Kto nie lubi rosołu, prawda ? A no szczerze wam powiem, że kiedy byłam nastolatką bardzo marudziłam mamie kiedy na obiad był rosół. Jakaś taka rzadka ta zupa, nic w niej ciekawego ani też smacznego nie pływało...: ) Moje kubki smakowe nie były zadowolone ani zaspokojone. Moje spostrzeżenie na temat tej zupy zmieniło się kiedy przeprowadziłam się do Anglii. Człowiek wtedy zaczął doceniać gorące zupy, które smakowały wspaniale po całym dniu w pracy. Rosół bardzo mocno przypadł mi do gustu, ponieważ stawiał nas często na nogi w czasie choroby, rozgrzewał organizm po powrocie do domu a do tego był lekkostrawny więc nie ciążył na żołądku i zawsze można było coś małego jeszcze dojeść : ) pomimo spożywania go późną porą. 



Składniki:

  • 4 większe uda z kurczaka
  • por
  • 4 marchewki
  • 3 pietruszki
  • cebula
  • ziarenka smaku
  • pieprz
  • liść laurowy
  • posiekana pietruszka (świeża lub mrożona)
  • makaron 

Części na rosół myjemy pod zimną wodą, przekładamy do garnka i wlewamy 1,5l wody. Ustawiamy na palniku na średnim płomieniu na ok 15 minut po czym zmniejszamy płomień na mały i na takim gotujemy wywar już do końca. 
Następnie obieramy marchewkę i pietruszkę, płuczemy pod wodą i kroimy w paski długości i szerokości naszego środkowego palca u dłoni. Por myjemy, odkrajamy dolą część a resztę dzielimy na 3 części. Jeśli zewnętrzne warstwy są brudne można je oderwać i wykorzystać już tą czystą powierzchnię na kolejnej warstwie. Przekładamy warzywa do zupy.
Cebulę obieramy, kroimy na pół a następnie przypalamy nad palnikiem lub na patelni, a następnie przekładamy do rosołu. Dodajemy 4 liście laurowe. Przykrywamy garnek zostawiając lekką szparkę na wychodzące powietrze. Gotujemy na małym ogniu przez kilka godzin. U mnie jest to zazwyczaj 6 jeśli mam czas ale 4h w zupełności wystarczą. Pamiętajmy, że rosół powinien lekko pyrkać. Dzięki temu będzie klarowny i tłusty.
W międzyczasie łyżką zbieramy szumowiny i inne zanieczyszczenia. 
Kiedy zupa będzie gotowa wyciągamy z niej warzywa i mięso.Dolewamy pozostałe 500ml wody. Mięso można podzielić na mniejsze kawałki i wrzucić do miseczki z rosołem, można je zjeść z chlebem lub wykorzystać do sosu lub sałatki.
Zupę przyprawiam ziarenkami smaku oraz pieprzem. Przed podaniem posypuję świeżą lub mrożoną pietruszką wcześniej posiekaną. 
Zupę jemy z ulubionym makaronem, który można ugotować w trakcie gotowania się rosołu. Mamy na to aż 6h : )






Smacznego !

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Domowa Grochówka na Boczku

Witam Serdecznie !
Wiem, że są różne szkoły gotowania zupy grochowej, niejedna z nich zapewne lepsza od przepisu, który chciałabym Wam dzisiaj zaprezentować ale szczerze chciałabym polecić sposób w jaki gotuję moją grochówkę. Zupa wychodzi szlachecka, idealnie gęsta (łycha nie stoi, zupa nie jest wodnista), smakowicie pachnąca boczkiem. Jest to mój sprawdzony przepis, nie wymaga większych kosztów związanych z zakupem mięsiwa, które w tej zupie jest podstawą. 
Zapraszam : )




Składniki:

  • 700g wędzonego boczku
  • 400g grochu połówki
  • 3-4 średnie ziemniaki
  • 4 średnie marchewki
  • sól/ziarenka smaku, pieprz
  • suszony majeranek
  • liść laurowy

Boczek kroimy w średniej grubości plastry, odkrajamy część tłustą i przekładamy na dno garnka, w którym będziemy gotować zupę. Ustawiamy garnek na gazie, nastawiamy na średnią moc i wytapiamy tłuszcz ( warto zrumienić trochę słoninę co mocno podkręci smak zupy ). 
W między czasie kroimy jadalną część boczku na dosyć spore kawałki, a następnie podsmażamy na patelni na małej ilości oleju. Ja lubię kiedy boczek jest dosyć przypieczony : )
Następnie obieramy marchewkę, kroimy na spore kawałki. 
Kiedy uznamy, że tłuszcz się już wytopił wlewamy do garnka 2l wody, wrzucamy kilka liści laurowych, marchewkę, zmniejszamy gaz i gotujemy przez ok 40 minut. 
w międzyczasie obieramy ziemniaki i kroimy w kostkę. Kiedy wywar będzie już gotowy, wyciągamy skóry a następnie dodajemy groch ( groch warto wcześniej przepłukać pod biężącą, zimną wodą ). Ziemniaki należy wrzucić w momencie kiedy groch będzie już miękki, ponieważ zajmuje im chwila na ugotowanie się. 
Dorzucamy również podsmażony boczek, aby zupa nabrała smaku. 
Na sam koniec przyprawiamy solą/ziarenkami smaku, pieprzem i majerankiem.

Proszę się nie martwić, że marchewka będzie zbyt rozgotowana. Wywar jest gotowany na małym ogniu a powolne gotowanie marchewki sprawi, że grochówka będzie miała lekko słodkawy smak ale taki idealnie wyważony. 

Odstawiamy zupę. Przy jej odgrzewaniu może się tak zdarzyć iż będzie trzeba dolać do niej odrobinę wody w celu jej rozrzedzenia ale nie będzie to duża ilość : )

Można dodać do zupy trochę kiełbaski jeśli ktoś lubi jej posmak. Ja tak zazwyczaj robię i postępuję z nią tak jak z kawałkami boczku.




Smacznego !

wtorek, 2 stycznia 2018

Żurek w Chlebie

Witam w Nowy Rok 2018 ! : )
Życzę Wam dużo radości, pomyślności, pozytywnych wibracji i dużo motywacji do realizacji celów.
Wigilię w tym roku spędziłam u rodziny kuzyna natomiast oni przyjechali do nas w Pierwszy Dzień Świąt. Bardzo chciałam zacząć wspólne biesiadowanie od gorącej zupy i zdecydowałam się na żurek z tego względu, że Barszcz grał pierwsze skrzypce w Wigilię. 
Żurek jest bardzo królewski, gęsty i lekko kwaśny z dużą ilością majeranku : ) uwielbiam zamaczać w nim pajdę dobrego chleba.
Zapraszam !



Składniki:
  • 3 średnie marchewki
  • 3-4 średnie ziemniaki
  • 1-2 pętka białej surowej kiełbasy
  • 500g pieczonego boczku
  • 1,5l wody
  • 500ml zakwasu na żurek
  • sól i pieprz
  • majeranek
  • 4 ugotowane jajka
  • 2 obrane ząbki czosnku

Zaczynamy od boczku. Odkrajamy skóry i tłuste kawałki i przekładamy je na dno garnka, w którym będziemy gotować żur. Ustawmy palnik na średnią moc i pozwólmy aby z boczku wytopił się tłuszcz. Pozostałe mięsko pokrójmy w kostkę, które poźniej dodamy do gotowej zupy. Kiedy uznamy, że tłuszcz wytopił się wystarczająco wlejmy do garnka odmierzone 1,5l wody. Garnek przykrywamy pokrywką i zostawiamy na gazie do lekkiego pyrkania. Marchewkę obieramy i kroimy w plasterki a następnie na cztery małe kawałki. Dorzucamy do wywaru. Dodajemy surową kiełbasę i gotujemy przez około 20 minut aż będzie gotowa, następnie wyciągamy ją i kroimy na półksiężyce. Ząbek przeciskamy przez praskę i dodajemy do wywaru. W międzyczasie obieramy ziemniaki i kroimy w kostkę. Kiedy uznamy, że marchewka jest już prawie miękka dodajemy ziemniaki, pokrojony boczek oraz kiełbasę. Proszę samemu ocenić czy należy dodać 3 czy 4 ziemniaki. Każdy preferuje żurek w innej postaci. Ja osobiście lubię kiedy jest gęsta ale więcej w niej płynu aniżeli ziemniaków/marchewki/kiełbasy. To samo się tyczy kiełbasy  : )
Proszę mieć na uwadze, że ziemniaki miękną dosyć szybko. Następnie wlewamy zakwas i mieszamy łyżką. Gotujemy zupę przez kolejny 10 minut ciągle mieszając.  Żurek starajmy się gotować na bardzo małym gazie i pod przykryciem dzięki czemu smaki poszczególnych dodatków będą miały szanse wydobywać się bardzo powoli i nadadzą zupie królewski aromat i szlachetność. Na koniec przyprawy solą, pieprzem i obficie posypmy majerankiem. Przy podawaniu do miski dodajmy pół jajka ( chyba że ktoś woli całe : )

P.S.
Jeśli żurek wyjdzie nam zbyt gęsty dolejmy wody, jeśli zbyt rzadki zagęśćmy mąką. 
Do zupy można dodać śmietankę 30%. Ja tym razem pominęłam ze względu na ciężkość pozostałych potraw.




Smacznego !

środa, 30 sierpnia 2017

Krem z Soczewicy i Marchewki

Uwielbiam soczewicę i uwielbiam zupę z niej zrobioną. Często ją gotuję w okresie jesienno-zimowym, ponieważ jest bardzo sycąca i rozgrzewa organizm. Moja zupa jest ostra z duża ilością suszonego chilli, pieprzu cayenne oraz ostrej papryki. Soczewicową przyrządzam na dwa sposoby: Jedną bardziej rzadką ale nadal gęstą, z dużą ilością passaty ( zupa jest mocno pomidorowa w smaku ) i bez marchewki natomiast drugą w postaci kremu, bez passaty, z marchewką i dodatkiem jogurtu greckiego. Zapraszam !


Składniki:

  • 250g suszonej soczewicy
  • 250g obranej i pokrojonej w kostkę marchewki
  • 2 posiekane szalotki
  • 3 łyżki masła
  • 2-3 łyżki stołowe oliwy z oliwek
  • 1,5l wody
  • przyprawa ziarenko/wegeta bez glutaminianu sodu
  • kurkuma
  • ostra papryka
  • pieprz cayenne
  • pieprz chilii ( suszone płatki )
  • majeranek
  • jogurt grecki

Na maśle podsmażamy cebulkę, marchewkę oraz suchą soczewicę. Następnie zalewamy wodą i gotujemy na średnim ogniu pod przykryciem aż marchewka będzie miękka natomiasta soczewica ugotowana. Na koniec dodać przyprawy, wlać oliwę. Poczekać aż zupa wystygnie i zmiksować w malakserze lub jeśli ktoś ma blender ręczny zrobić to w garnku. Podawać z łyżką jogurtu greckiego             ( pełnotłustego ). 





Smacznego !

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Dietetyczna zupa grochowa z dodatkiem oliwy z oliwek | Diet yellow pea soup infused with olive oil

Szybka, zdrowa, sycąca zupa grochowa z marchewką z dodatkiem oliwy z oliwek. Groch to bogate źródło witaminy: A, B1, B2, B3, B6, C, E, K oraz składników mineralnych: potasu, sodu, fluoru, magnezu, żelaza, kobaltu, miedzi, manganu, chloru, wapnia i fosforu. Polecam dla osób, które nie jedzą mięsa lub dbają o linię bo zupka jest chuda, bez dodatku mięsa czy kiełbasy. Szybka w przygotowaniu !

Quick, healthy, filling pea soup with carrot and olive oil. Yellow peas are a good source of vitamins: A, B1, B2, B3, B6, C, E, K and minerals: potassium, sodium, fluorine, magnesium, iron, cobalt, copper, manganese, chlorine, calcium and phosphorus. I recommend it for people who don't eat meat or watch their waistline because the soup is low-fat, without any meat or sausage. Fast in making !




Składniki | Ingredients

  • 10 łyżek grochu łuskanego | 10tbsp yellow split peas
  • 2 duże marchewki | 2 large carrots
  • sól i pieprz | salt & pepper
  • majeranek | marjoram
  • 1 łyżka oliwy z oliwek | 1tbsp olive oil
  • 1250ml wody | 1250ml water

Groch płuczemy pod wodą na sitku, następnie wsypujemy do garnka i zalewamy 1l wody. Gotujemy na średnim ogniu bez przykrycia. W międzyczasie kroimy marchewkę w kostkę i wrzucamy do wywaru gdy groch będzie na wpół miękki. Zmniejszamy gaz, gotujemy aż groch nam się ładnie rozgotuje- to nada zupie gęstej konsystencji o żółtym kolorze. W momencie kiedy wszystko nam się ugotuje do miękkości wykorzystujemy pozostałe 250ml wody w celu rozrzedzenia [w trakcie gotowania trochę wody nam odparuje ]. Nie musicie dolać wszystkiego, ja wykorzystałam 3/4 szklanki. Na koniec dodajemy oliwę, przyprawiamy.

Place the peas on a sieve and rinse with water, put them in a pan and add 1l water. Cook on a medium heat without the lid. In the meantime cut the carrots into pieces and add to stock when the peas are halfway done. Turn the heat to low and cook the soup until the peas are overcooked- this will give the soup a thick, yellowish colour consistency. The moment everything is well cooked, use the remaining 250ml of water to thin the soup [ during cooking some of the liquid evaporates ]. You don't have to add everything, I used 3/4 glass. To finish add olive oil, season.




* Zupa przygotowana z tych proporcji wyszła dość gęsta. Proszę przygotować swoją wedle uznania ;) 
Ilość porcji: 2 miski

   Soup prepared from these proportions came out quite thick. Please prepare yours according to taste ;)
Portions: 2 bowls





Smacznego | Enjoy !

czwartek, 20 listopada 2014

Szybka Pomidorowa z passaty | Quick Tomato soup from passata

Zupy to cudowny wynalazek ! W jednym garze dużo warzyw, minerałów, białka, dobrego tłuszczu. Wszystko w zależności od zupy, którą ugotujemy. Taki wywar zadba o nasz żołądek bo z reguły jemy dużo suchego lub twardego jedzenia, które jest długo trawione a miska gorącej zupy nie dosyć, że nas rozgrzeje to na dodatek szybko zostanie przyswojona przez nasz brzuszek. 
Dzisiaj super zdrowa i sycąca zupa pomidorowa :)

Soups- great invention ! In one pot you have plenty of vegetables, minerals, protein, good fat. Everything depends on the kind of soup you are making. Such broth will take care of our stomach because what we mainly eat is dry and solid food which is digested for longer, and a bowl of hot soup will not only warm our stomach but will be easily absorbed. 
On the menu today: super healthy and filling tomato soup :)



Składniki | Ingredients

  • 500 ml passaty(przecieru pomidorowego) | 500ml passata
  • 500g ulubionego makaronu | 500g favourite pasta
  • sól, pieprz |salt, pepper
  • słodka śmietanka 18% | single cream
  • oliwa z oliwek | olive oil
Jest to bardzo ekspresowa zupa, nie gotowana na żadnym wywarze. Można taką przygotować kiedy nie mamy zbyt dużo czasu ale zależy nam na pożywnym obiedzie.

This is a super quick soup, cooked without any broth. It can be prepared when we lack time but we still want to eat a nutritious dinner.

Wlewamy do garnka passatę, dolewamy wodę [rozrzedzamy zupę według własnego uznania]. Gotujemy na małym ogniu do momentu wrzenia. W międzyczasie gotujemy makaron. Zupę pozostawiamy na palniku [mały ogień] aby była gorąca przy podawaniu. Doprawiamy solą i pieprzem. 
Do miski nakładamy makaron, nalewamy zupę, polewamy śmietanką i kilkoma kroplami oliwy z oliwek. 

Pour the passata over to a pan, add water [dilute the soup according to your own liking ]. Cook on a low heat until it starts to boil. In the meantime cook pasta. Leave the soup on the stove [low heat] so it stays hot when serving. Season with salt and pepper. Place some pasta in a bowl, spoon the soup, top with cream and drizzle with oilve oil.




Smacznego | Enjoy !

Tradycyjny Polski Rosół

Witam Was Serdecznie ! Kto nie lubi rosołu, prawda ? A no szczerze wam powiem, że kiedy byłam nastolatką bardzo marudziłam mamie kiedy na o...